szkoła lotnicza

Wiele wyrzeczeń, ale efekt podniebny. Jak zostać pilotem

Marzenia o lataniu od zawsze towarzyszyły ludziom. Teraz, kiedy patrzymy z tęsknotą w niebo na sunące po nim samoloty, to marzenie jest bliskie realnemu spełnieniu. Licencja pilota jest na wyciągnięcie ręki, trzeba jednak spełnić kilka podstawowych warunków, by zasiąść za sterami podniebnej maszyny.

Możliwości dla przyszłych pilotów jest wiele. Można zakończyć swoją przygodę na licencji pilota szybowcowego, ale to dopiero początek schodów do nieba. Czekają licencje pilota samolotowego turystycznego PPL(A), zawodowego CPL(A) i pilota liniowego ATPL(A). Do umiejętności należy oczywiście dochodzić stopniowo, przechodząc szkolenia i kwalifikacje lotniczo-lekarskie w dwóch klasach.

Zacznijmy od minimum. Żeby podejść do pierwszego etapu drogi do licencji pilota liniowego, należy rozpocząć od starań o licencję pilota turystycznego. Może nim zostać osoba, która ukończyła 16 lat, szkołę podstawową i ma otwartą drogę do latania przez pozytywne oświadczenie lekarskie.

Szkolenie pilota turystycznego

Jak przebiega PPL(A), czyli Szkolenie Pilota Turystycznego? Najpierw musimy zdecydować, która szkoła latania spełnia nasze oczekiwania i możliwości finansowe. W kolejnym kroku zaczynamy od zajęć teoretycznych. To kilkadziesiąt do stu godzin wykładów. Jeśli zapoznamy się z teorią i przejdziemy badania lekarskie (minimalnie w drugiej klasie), możemy przystąpić do szkoleń praktycznych. To kolejnych kilkadziesiąt godzin lotów – na początku z instruktorem, a później indywidualnych. Zaświadczenie o zakończeniu szkolenia praktycznego to nie wszystko. Dalej potrzebne jest aktualne badanie lotniczo lekarskie oraz zdanie następnych egzaminów – na radiooperatora w służbie lotniczej w Urzędzie Komunikacji Elektronicznej oraz teoretycznego w Urzędzie Lotnictwa Cywilnego. Ostatnim krokiem jest egzamin praktyczny. Po nim uzyskujemy licencję Pilota Turystycznego PPL(A), który ma uprawnienia do latania na terenie Unii Europejskiej maszynami jednosilnikowymi do masy 5,7 tony oraz lotów z widocznością VFR (Visual Flight Rules) od wschodu do zachodu słońca. Po zachodzie słońca trzeba odbyć kolejne szkolenie – VFR Noc. To uprawnienie nie wymaga egzaminu przed Lotniczą Komisją Egzaminacyjną. Nie jest też czasochłonne (krótkie wykłady i pięć godzin praktyki).

Droga do licencji dla „liniowców”

Jeśli mamy już w ręku upragnioną licencję pilota turystycznego PPL(A), możemy zacząć kurs teoretyczny na licencję pilota samolotowego liniowego ATPL(A). Nie ma co się oszukiwać, ta droga wymagać od nas będzie większych umiejętności i samozaparcia, niż to wszystko, czego dokonaliśmy do tej pory. Pilotowanie samolotów pasażerskich to zdecydowanie większa odpowiedzialność. Tutaj nie ma miejsca na pomyłki i niewiedzę.

Na początek musimy ukończyć wspomniany kurs teoretyczny ATPL(A). Poza nim potrzebujemy mieć w licencji uprawnienie VFR Noc, nalot 50 godzin jako dowódca statku powietrznego i pierwszej klasy orzeczenie lekarskie. Z tym bagażem wiedzy i doświadczeń przystąpić można do szkolenia praktycznego na uprawnienie do lotów według wskazań przyrządów IR(A). Kończy się on egzaminem przed Lotniczą Komisją Egzaminacyjną. To wszystko? Nie.

Żeby podejść do kursu praktycznego na licencję pilota zawodowego CPL(A) musimy mieć na koncie 150 godzin nalotu całkowitego i zdany egzamin teoretycznu ATPL(A). Kurs praktyczny na licencję pilota zawodowego CPL(A) to m.in. loty samolotem dwusilnikowym wyposażonym w chowane podwozie i zmienny skok śmigła. Pozwala to na jednoczesne szkolenie na samolotach wielosilnikowych MEP(L). To już koniec drogi do licencji pilota liniowego ATPL Frozen.

Znajdź odpowiednią szkołę

Jak widać, droga do podniebnych marzeń jest długa. Ale czy niemożliwa? Oczywiście, że nie. Warto zamówić szkolenie wstępne w szkole latania, która znajduje się w naszej okolicy. W Bydgoszczy jest to Zonda Aero sp. z.o.o. (www.zonda.aero), która jest certyfikowanym ośrodkiem szkolenia lotniczego usytuowanym w porcie Lotniczym Bydgoszcz, zatrudniającym profesjonalnych instruktorów, specjalistów i audytorów. – Oferujemy pełne spektrum szkoleń samolotowych, które konieczne są do uzyskania wymarzonych licencji czy uprawnień. Organizujemy też loty zapoznawcze, widokowe oraz inne szkolenia, choćby śmigłowcowe. Wszystko na najwyższym stopniu bezpieczeństwa – tłumaczą lotnicy z Bydgoszczy.

Ile oni zarabiają?

Marzenia i aspiracje swoją drogą. Nie ma co ukrywać, koszt szkolenia na licencję pilota cenowo nie zbliża się np. do kursu na obsługę wózka widłowego. Otwierają się natomiast wizje na zarobki adekwatne do umiejętności. Po otrzymaniu licencji pilota liniowego pierwszy oficer zarabia na wstępie od 3,5 tys. zł brutto miesięcznie. Tu ścieżka kariery dopiero się otwiera, bo np. pierwszy oficer na pokładzie Boeinga lub Embreaera zarabia około 11 tys. zł brutto. Jeśli zostaje się kapitanem, apanaże rosną o kolejne 5 tys. zł. Mowa oczywiście o randomowych liniach samolotowych. Emirates oferują swoim kapitanom około 60 tysięcy złotych miesięcznie. Są też bardzo ciekawe odstępstwa, bo Ryanair wypłaca swoim kapitanom aż 70 tysięcy złotych pensji miesięcznie.

Szkolenia lotnicze to z pewnością poważna inwestycja i wielkie wyzwanie. Ale efekty tej pracy to przecież nie tylko realizacja naszych marzeń – to też szansa na życiową zmianę.

Jak widać, ciężka nauka i początkowo poniesione nakłady pieniężne mogą się opłacić. Oczywiście to, ile zarabia pilot w dużej mierze zależy od kraju zatrudnienia i linii lotniczej, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by piąć się w górę i zmienić pracodawcę. Warto marzyć o podniebnych podróżach.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *